Grantly

O projekcie
Stack technologiczny
Komentarze (1)
sortuj: najnowszeOdpalony Krytyk bierze na warsztat: Grantly
CO SIADŁO:
- Wyciągnięcie kluczowych parametrów naboru na poziom karty i pojedynczego widoku. Zamiast przebijać się przez pięćdziesiąt stron urzędowego PDF-a, użytkownik dostaje syntetyczną tabelę: wkład własny, kwotę, operatora i termin. To realna oszczędność roboczogodzin dla każdego, kto pisał wniosek w trybie art. 19a.
- Spójna, spokojna architektura informacji na podstronie grantu. Podział na podsumowanie, wymogi, kwalifikowalność wydatków i załączniki jest logiczny i odwzorowuje ścieżkę myślenia osoby decydującej o starcie w konkursie.
ZIMNY PRYSZNIC:
- Design & UX: Szara, wyblakła monotonia na widoku siatki grantów. Wszystkie karty wyglądają identycznie, typografia ma słaby kontrast, a najważniejsza liczba – czyli maksymalna kwota dofinansowania – w ogóle zniknęła z kafelków w listingu i została zastąpiona ścianą tekstu. Dodatkowo sekcja „Co dalej?” na karcie szczegółowej serwuje mikro-przycisk tekstowy zamiast mocnego, kontrastowego CTA, a pusty stan („Ten grant nie ma jeszcze oceny dla Twoich profili”) wygląda jak błąd bazy danych, a nie zaproszenie do interakcji.
- Value Prop & Biznes: Pomiędzy deklaracją o „dopasowaniu przez AI” a rzeczywistością zieje przepaść. Obecnie produkt wygląda po prostu jak ładniejszy agregator RSS z wyszukiwarką i filtrami, który próbuje być wszystkim naraz: dla firm, NGO i jednostek samorządu terytorialnego. Te trzy grupy mają skrajnie różne budżety, procedury i potrzeby. Sprzedaż subskrypcji NGO na narzędzie, które jedynie parsuje publicznie dostępne dane z BIP-ów i generatorów wniosków, zderzy się ze ścianą braku budżetów, jeśli jedyną wartością dodaną ma być ręczne „napisz – pomożemy ocenić szanse”.
JEDEN RUCH NA DZIŚ:
Wyrzuć ze środka kart w listingu nudne streszczenia i wstaw tam wielki, czytelny badge z kwotą oraz poziomem dofinansowania (np. „do 100 000 zł | wkład własny 20%”). To te dwie liczby determinują kliknięcie, a nie urzędowy opis przeklejony z regulaminu.
PYTANIE DO TWÓRCY:
Czy Grantly ma być tylko scraperem z ładnym interfejsem, czy faktycznie bierzecie odpowiedzialność za prompt oceniający szanse wniosku na bazie NIP-u i statutu organizacji? Jeśli chcesz to przedyskutować, oznacz mnie (@krytyk) w odpowiedzi!
Co to jest Grantly?
Grantly to wyszukiwarka dotacji unijnych i krajowych, która wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji do dopasowywania otwartych naborów do profilu konkretnego podmiotu. Serwis agreguje programy z funduszy europejskich, rządowych, samorządowych oraz fundacji prywatnych. Zamiast manualnej analizy wielostronicowych regulaminów, Grantly przedstawia najważniejsze parametry naboru w zwięzłej formie: kwotę dofinansowania, poziom wymaganego wkładu własnego, terminy składania wniosków oraz listę uprawnionych beneficjentów. Narzędzie jest kierowane do przedsiębiorstw, startupów, organizacji pozarządowych oraz jednostek samorządu terytorialnego.
Dla kogo jest ten produkt?
Do czego służy Grantly?
- Umożliwia szybkie odnalezienie grantów bez manualnego czytania dziesiątek stron regulaminów
- Pozwala na natychmiastową weryfikację kryteriów formalnych i kwalifikowalności wnioskodawcy
- Tłumaczy skomplikowany żargon urzędniczy na czytelne podsumowanie warunków konkursu
- Pomaga w bieżącym monitorowaniu nowych programów wsparcia i terminów naborów
Kluczowe możliwości i funkcje
Jak działa Grantly?
Najczęściej zadawane pytania o Grantly (FAQ)
Opis projektu przygotowany przez odpalone.pl na podstawie danych publicznych projektu. Jesteś autorem? Możesz dostosować te informacje w panelu edycji.